Archiwum

Posty oznaczone ‘cerro sacro’

Cuzco i Święta Dolina Inków

kwiecień 15th, 2010 3 komentarze

Opuszczamy brzegi jeziora Titicaca w kierunku Cusco, wiecznej stolicy Inków, zakotwiczonej na 3600 mnpm.
Na naszej drodze znajduje się Tipón. Jest to obszerny, niezwykle kompletny system tarasowych kultur uprawnych z czasów Inka. Znajdujemy się w górzystym, zielonym terenie, jest bardzo przyjemnie.

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina Inków

Miasto Cusco jest chaotyczne (jesteśmy w końcu w Peru), lecz ładne. Liczne trójkołowe motorynki służą za taksówki i przepychają się w gęstej, wypełnionej trąbieniem klaksonów cyrkulacji miejskiej. Architektura miasta to mieszanka murów Inka z kolonialnymi konstrukcjami. Starożytne twierdze Inków zostały po części rozebrane i potężne kamienie posłużyły Hiszpanom do konstrukcji dolnych partii imponujących budowli. Przy głównym placu (jak zwykle zwie się „Plaza de Armas”) stoi z jednej strony piękna katedra, z drugiej inny kościół, reszta otoczona jest budynkami z arkadami.
Cuzco to również turystyczna stolica Peru. Co krok ktoś chce coś nam sprzedać: ciasteczka, okulary słoneczne, torebki, czapki, swetry, czy tez wycieczki; restauracje namawiają do konsumpcji, dzieci ubrane w tradycyjne kostiumy i z lamą przy boku pozują do zdjęcia za 1 sol. Oprócz tego liczni żebracy, często starsi ludzie, nikomu to nie przeszkadza, nawet leżący na ulicy człowiek (pijany a może nieżywy?) nie zwraca niczyjej uwagi…

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków

Spędziliśmy dużo czasu na krytym targowisku, przechadzając się pomiędzy owocami, warzywami, przyprawami, unikając stref mięsnych (zbyt brzydko pachnących) zakańczając wyprawę pysznym, świeżym sokiem warzywno-owocowym, 2 szklanki za 3 sole (=złote).

Około 550 lat temu Cusco było centrum imperium Inków i w okolicach znajdowało się wiele świątyń, twierdz i innych ważnych budowli. W wyniku inwazji konkwistadorów większa część została opuszczona, później obrabowana, aż w końcu rozebrana w celu konstrukcji bardziej „katolickich” obiektów. Na szczęście pozostało wiele niesamowitych ruin, które świadczą o świetności tej cywilizacji.

Z pobliskiego wzgórza na Cuzco spogląda twierdza Saqsaywaman, znana ze swych niezwykle dokładnie obrobionych i idealnie do siebie dopasowanych kamieni. Największy waży ok 70 lub 130 ton (zależy gdzie przeczytamy lub kogo zapytamy…), najbardziej „obrobiony” posiada 12 boków!

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków

Na wschód od Cusco znajduje się tzw „święta dolina Inków”. Zwiedzamy tu między innymi położoną na stromym zboczu twierdzę w Pisaq, gdzie znów odnajdujemy znane elementy miast: świątynie, strefy uprawnych tarasów, systemy kanalizacyjne, strefy mieszkalne…
W wyniku silnych deszczów, które nawiedziły region na początku tego roku, most doprowadzający do Pisaq zawalił się i by przedostać się na drugi brzeg rzeki Urubamba musimy dojechać do innego mostu, błotnistą, wyboistą i krętą drogą wzdłuż której znajdują się miasteczka. Dla nich jest ona jedyną drogą dostępu przez cały rok.

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków

Następnym ciekawym etapem są saliny w Maras. Te baseny soli w formie tarasowej znajdują się na ok 3000mnpm. Funkcjonują od czasów Inków (a nawet trochę wcześniej, Inkowie je adaptowali) po dzień dzisiejszy, technika eksploatacji niewiele się zmieniła…

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków

Kilka kilometrów dalej, na 3500mnpm, znajdują się uprawne tarasy w Moray. Chodzi o 3 obszerne kuwety w kształcie koła. Średnica koła wzrasta wraz z kolejnymi tarasami. Było to podobno centrum eksperymentalne. Inkowie badali jak na uprawy wpływa wysokość nad poziomem morza, czy ekspozycja słoneczna, w celu odnalezienia optymalnych warunków dla rolnictwa.

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina Inków

Wracamy do świętej doliny by zwiedzić cytadelę Inków w Ollantaytambo, rodzaj twierdzy – świątyni słońca, obowiązkowego przystanku w drodze do dalszych, niższych części doliny. Interesujące.

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków

I to tutaj zaczyna się nasza droga do znanego na całym świecie, niesamowitego Machu Picchu. Należy wiedzieć, ze na zwiedzenie tego najsłynniejszego w Ameryce Południowej miejsca, trzeba zasłużyć!
Etap 1: znaleźć dworzec kolejowy w Cusco, stanąć w kolejce o 7 rano by zarezerwować bilet za 34$/za osobę/w 1 stronę (jedyne 28km!) na najwcześniej za 4 dni (jeśli chcemy jechać wcześniej trzeba zapłacić 40 – 70$…).
Etap 2: wrócić do centrum Cuzco, odstać kolejne 2h w kolejce by tym razem kupić bilet wstępu do Sanktuarium Machu Picchu za 126 soli, czyli złotych (tzn my kupiliśmy za połowę ceny dzięki naszej nowiuteńkiej legitymacji studenckiej…). Innymi słowy, stracić porządną część dnia by przyczynić się wzbogaceniu chilijsko – angielskiej firmy, właściciela Orient Express, która każdego dnia zarabia potężną sumę dolarów w Peru, lecz nie dla Peru… Kolejna, stara historia skorumpowanego polityka, który nie patrząc na interesy swego kraju, sprzedał Rail Peru obcokrajowcom. Najważniejsze są przecież dolary w kieszeni…

W chwili obecnej sytuacja dotycząca zwiedzania Machu Picchu jest nietypowa z powodu niedawnych powodzi i zniszczeń dróg dostępu (samo sanktuarium nie ucierpiało, Inkowie wiedzieli, gdzie stawiać swoje miasta…). Zagubione Miasto Inków było zamknięte przez 3 miesiące i otworzyło swe wrota 1 kwietnia. Tory kolejowe zostały częściowo popsute, alternatywne, samochodowe drogi dostępu w pewnych partiach zniszczone przez obsuwającą się ziemię. Jak na razie funkcjonuje jedynie niewielka część linii kolejowej i jedynie pociągi, które zostały z dobrej strony mogą dowozić turystów. Tym sposobem zamiast 2000 zwiedzających każdego dnia, jedynie 800 osób ma okazję zobaczyć to magiczne miejsce.

Wyruszamy więc „w podróż” tym słynnym pociągiem i spędzamy noc w hotelu w Aguas Calientes u stóp Machu Picchu. Następnego dnia o 4h30 rano, w ciemnościach, z latarką w ręce zaczynamy „wspinaczkę” (400m w górę) by dotrzeć do wejścia jako jedni z pierwszych po to, by móc się jeszcze bardziej zmęczyć wchodząc na dominujący ruiny szczyt Wayna Picchu (kolejne 300m, o średnim nachyleniu 70°, po wysokich, kamiennych stopniach z czasów Inków). Jest bardzo ciepło i wilgotno. Gdy docieramy wejście jest jeszcze zamknięte, przed nami jest już 60 osób (40 z nich wolało stać w kolejce od 4 rano by wjechać autobusem o 5h30 za 7$).
Warto było. Odkrywamy najlepiej zachowane miasto Inków w porannej mgle, co daje mu jeszcze bardziej magiczny wygląd. Krajobraz jest niesamowity. Jesteśmy na 2400 mnpm otoczeni soczyście zieloną roślinnością typu „dżungla”. Otaczają nas zaokrąglone, lecz wysokie, zielone szczyty, w dole znajduje się wąska, głęboka dolina.
Wcześnie rano, zanim zjadą się wszyscy turyści, można zobaczyć viscachas (rodzaj zająca) pomiędzy ruinami. W ciągu dnia na niezbyt uczęszczanej ścieżce przez przypadek (mieliśmy szczęście!) udało nam się zobaczyć czarnego, niewielkiego (ok 1m50) niedźwiedzia! Jest to podobno zagrożony rodzaj roślinożernego niedźwiedzia.
A ruiny? Z pewnością są imponujące i bardzo dobrze zachowane, najbardziej niesamowite i spektakularne jest ich położenie. Nie wiemy do końca jaka była ich funkcja. Znajduje się tu najwyżej położone obserwatorium astronomiczne, liczne świątynie, tarasy uprawne, obszerna część mieszkalna, punkty strażnicze. Całość zbudowana z jasnego granitu.

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków

Na pewno warto tu przyjechać i poczuć magię miejsca. Spędziliśmy tu cały dzień od otwarcia (6rano) do zamknięcia (17) i nie udało nam się zwiedzić całych okolic miasta (można by, spiesząc się, ale to nie o to chodzi). Był to wspaniały dzień.

W drodze powrotnej do Cusco zatrzymaliśmy się na Cerro Sacro (3800 mnpm) by polecieć na paralotni i podziwiać z góry Świętą Dolinę Inków i kordylierę Andów o szczytach wysokich na ponad 6000 mnpm. To nasz pierwszy lot w Peru!

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina Inków

Na noc zatrzymujemy się w Chinchero, małym miasteczku z przepięknym kolonialnym kościółkiem (zwłaszcza jego malowanym wnętrzem, którego niestety nie można fotografować) zbudowanym na bazach konstrukcji Inków. Na placu przed kościołem znajduje się mały targ z ręcznie robionymi pamiątkami, ubraniami, itp. Kiedyś było to targowisko, na którym wymieniano się wszelkiego rodzaju produktami.

Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków
Cuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina InkówCuzco i Święta Dolina Inków